Play, Fale in love. Kiss, Love, Sex, Delight. Blog o uczuciach, snach, 3dSexGames i sztuce kochania.
niedziela, 24 kwietnia 2011
Związek niesie dłuższe życie
Związek dodatnio wpływa na organizm i jego żywotność każdego z nas. Mężczyźni w związkach są mniej podatni na stres, depresje, różne choroby i zawsze mogą znaleźć oparcie przy drugiej osobie. Zarówno sex wpływa także odprężająco co już dowiodły niezliczone badania. Warto także pamiętać, że te dłuższe życie może zapewnić jeden partner bo za wiele może ukazać odwrotny skutek.
Możliwość zarażenia się przez pocałunek ?
Pocałunek z kobietą może być zaraźliwy. Mononukleoza, rzerzączka, kiła,
środa, 20 kwietnia 2011
wtorek, 19 kwietnia 2011
Dużo ryzykują, żeby się podobać
Z najnowszych doniesień wynika, że kobiety są o wiele bardziej narażone na kontuzje chodząc na wysokich obcasach niż uprawiając sport. Według doniesień Australijskich sanitariuszy, ilość wypadków spowodowanych noszeniem wysokich obcasów wzrosła w ostatnim czasie trzykrotnie! Kobiety trafiające na pogotowie ze skręconymi kostkami, przemieszczeniami kolan oraz urazami głowy, jako powód podają najczęściej – chodzenie na wysokich obcasach.
Także podiatrzy (lekarze zajmujący się chorobami stóp) zanotowali ogromny wzrost urazów związanych z noszeniem butów na obcasie – podaje Sunday Telegraph.
Według statystyk pogotowi, najwięcej podobnych urazów pojawia się w weekendy, najczęściej osoba poszkodowana znajduje się w stanie upojenia alkoholowego.
Craig Pusser, rzecznik sanitariuszy z New South Wales, opowiedział o jednym z najgorszych weekendowych przypadków. Pewna 20-letnia kobieta, na bardzo wysokich obcasach, skręciła kostkę do wewnątrz w taki sposób, że doszło do złamania otwartego. Taki rodzaj kontuzji zdarza się najczęściej wśród futbolistów.
Wysyp temu podobnych wypadków związany jest z ciągle rosnącą wysokością noszonych przez kobiety szpilek. Kobiety kupują buty nawet na 18 centymetrowych obcasach. Przeciętny obcas noszony przez płeć piękną to 11 cm.
Wysoki obcas jest potencjalnie groźny, ponieważ przechyla kobiecą sylwetkę do przodu, przez co ciało traci równowagę i w każdej chwili może dojść do przeciążenia, szczególnie na twardych powierzchniach.
I po co to wszystko? Gigantyczne obcasy, silikonowe biusty, androgeniczny makijaż, wszystko groźne i utrudniające życie… Czy naprawdę wolimy, żeby nasze partnerki wyglądały jak plastikowe transseksualistki na szczudłach? Oczywiście, że nie!
Skąd więc fenomen takich wyborów? Jak przeczytaliśmy w pewnym piśmie kobiecym „kobieta ubiera się seksownie przede wszystkim dla siebie”, jeśli tak faktycznie jest, szczerze martwimy się o stan psychiczny współczesnych niewiast.
środa, 13 kwietnia 2011
Pocałunki są zdrowe!
O tym, że całowanie jest zazwyczaj przyjemne nie trzeba nikogo przekonywać. Najlepiej, by całować osobę, przy której nie trzeba zamykać oczu i w dodatku taką, do której żywi się uczucie.
Czerpiąc erotyczną i uczuciową satysfakcję z pocałunków, warto dodatkowo poprawić sobie humor, zdając sobie sprawę z szeregu zdrowotnych korzyści, jakie niesie za sobą ta przyjemna aktywność ust i języka"
Po pierwsze: Osoby, które całują codziennie rano na "do widzenia" swoich partnerów żyją średnio o 5 lat dłużej niż ci, którzy tego nie robią. Pocałunek w tym wypadku to namacalny dowód przedłużającej życie miłości.
Po drugie: Intensywne całowanie angażuje aż 30 mięśni twarzy, co zapobiega utracie przez nie elastyczności, a tym samym sprawia, że dłużej będziesz piękny i gładki, a Twoje policzki i broda nie będą wyglądały jak u psa rasy shar-pei.
Po trzecie: Pocałunki są doskonałym lekarstwem na stres. Pełne namiętności całusy sprawiają, że obniża się poziom kortyzolu - hormonu stresu we krwi, a całe ciało rozluźnia się, otwierając na przyjemność.
Czerpiąc erotyczną i uczuciową satysfakcję z pocałunków, warto dodatkowo poprawić sobie humor, zdając sobie sprawę z szeregu zdrowotnych korzyści, jakie niesie za sobą ta przyjemna aktywność ust i języka"
Po pierwsze: Osoby, które całują codziennie rano na "do widzenia" swoich partnerów żyją średnio o 5 lat dłużej niż ci, którzy tego nie robią. Pocałunek w tym wypadku to namacalny dowód przedłużającej życie miłości.
Po drugie: Intensywne całowanie angażuje aż 30 mięśni twarzy, co zapobiega utracie przez nie elastyczności, a tym samym sprawia, że dłużej będziesz piękny i gładki, a Twoje policzki i broda nie będą wyglądały jak u psa rasy shar-pei.
Po trzecie: Pocałunki są doskonałym lekarstwem na stres. Pełne namiętności całusy sprawiają, że obniża się poziom kortyzolu - hormonu stresu we krwi, a całe ciało rozluźnia się, otwierając na przyjemność.
Czy na pewno dobrze całujesz?
Męskim okiemJak powinien wyglądać idealny pocałunek? Wydaje ci się, że jesteś mistrzem w całowaniu, a tymczasem Twoja partnerka może mieć zupełnie inne zdanie na ten temat. Dlaczego? Bo pod względem oczekiwań, ale także preferowanych technik nasze płcie znacznie się od siebie różnią.
Sprawę zbadali dokładnie naukowcy z Albright College w Pensylwanii. Odkryli, że dla facetów najlepsze pocałunki to te namiętne. Natomiast zdaniem pań pocałunek jest tym lepszy im dłuższy. Bo pocałunek to więź, spotkanie - musi więc trwać. Może być też celem samym w sobie.
Panowie natomiast całują się w drodze do celu - którym jak łatwo się domyślić jest seks. Pocałunek ma być więc szybki i namiętny, ma rozbudzić partnerkę, by można było pójść następny krok dalej.
Co za tym idzie - serce kobiety zdobyć może ten, kto potrafi się całować. Natomiast ktoś kto całuje się kiepsko, jakich cudów nie dokonywałby w sypialni, jest na przegranej pozycji. Dla pań nieumiejętne, nieudane pocałunki mogą być powodem rozstania. Co innego mężczyźni - ci nie zwracają specjalnej uwagi na kobiece umiejętności w całowaniu. Prą do przodu i to, że partnerka nie umie się całować nie stanowi dla nich przeszkody. Byleby umiała się kochać. Bo to, że po pocałunku dochodzi do czegoś więcej, jest dla facetów czymś do tego stopnia naturalnym, że jeśli do niczego nie dochodzi, są w ciężkim szoku.
I nie ma w tym przypadku znaczenia, czy z całowaną kobietą znają się długie lata, czy pięć minut. Czy są z nią w zażyłych stosunkach, czy właśnie ją poznali. Tymczasem w przypadku pań pocałunek z kimś przed chwilą poznanym zazwyczaj nie wystarczy, by doszło do zbliżenia.
Naukowcy dowiedli, że w kwestii całowania różnimy się nawet na poziomie czystej fizjologii. Mężczyźni preferują bowiem pocałunki mokre, z dużą ilością wymienianej śliny. Kobiet niestety absolutnie to nie kręci. Na nasze usprawiedliwienie można w tej kwestii przywołać jedynie inne badania naukowe, które dowodzą, że mężczyzna w czasie pocałunku przekazuje kobiecie swoją ślinę, a w niej - testosteron, który podnosi poziom jej podniecenia.
No cóż, z powyższych analiz wynika, że warto zrewidować własne poglądy dotyczące całowania. Choćby po to, by uzmysłowić sobie, że całowanie wcale nie musi być wstępem do "numerka". Innymi słowy - że od jednych warg do drugich czasami wiedzie długa i daleka droga.
środa, 6 kwietnia 2011
środa, 23 marca 2011
Ultra Yacht 'Delight' | 3D SexVilla 2.111
Ultra Yacht 'Delight'Get onboard and take the helm of the flying bridge's cockpit aboard the luxury yacht 'Delight'. Anchor amongst private Mediterranean or Caribbean islands, and throw a private on deck sex party for your hand selected crew, where clothing is always optional! Strip off you and your sexy shipmates yachting togs and sun tan naked on the swim platform or relax in the hot tub. Everything you have ever imagined can happen aboard this private fantasy party yacht!
New Scene Texture Modding!Rechristen Delight and create an entirely new fleet of your own custom made yachts! We are indeed very delighted to add 'scene modding' capabilities starting with the yacht. This will work similar to 'texture modding' for outfits, where users can modify parts of the in-game texture maps and create new looks to personalize and share. Scene mods will be available on Gamerotica in the same category as outfit textures! BTW if this becomes a popular enough UGC feature, we will make textures for other existing and new scenes available in the future so let us know what you think on the forums.
thriXXX Yacht location texture set
Inverted Bob - Female HairstyleSharp trendy and edgy short blunt bangs with sleek precision angled inverted layered bob shape that instantly gives you that updated tailored yachting girl style and look for all occasions. Bet you didn't know so many words could be used to describe a single hairstyle? Add any color to suit your models make-up, outfit and mood in customizer!
Messy Dude - Male HairstyleJustin Bieber isn't the only dude with a sexy new hairdo that looks all tossed , sexy and hot! Daredevil layered messy fringe style for that I just got out of bed head look for either the macho dude or boy next door kind of style! Booyah to all the dapper dudes out there! BTW it’s a guys haircut so not as many superlatives and words required as the female style description to embellish it!
New Female Outfit CombosDelight isn't just some dinky dinghy, it's an 'Ultra Class' yacht that a women has to look super hot and always classy while aboard her. This little collection of new outfits are user suggested items that include a cocktail dress, lingerie set with new swimsuit. Something for dinner, something to get all tied up about & 'knotty' with, and something for just lounging on deck looking elegant! PS as an FYI these outfits are based on the results from the GE poll!
thriXXX Yacht female texture set
New Male Yachting OutfitEvery Coxswain (pronounced cox'n), the person who steers a boat and has charge of her cockpit, needs to look sharp while underway and not get caught with their pants down. We have a trendy new yacht outfit , the perfect look for that take charge dude with jacket, shorts, and soft soled shoes. All is modifiable right away with simultaneous release of the texture packs on Gamerotica so you can create the perfect Skipper!
thriXXX Yacht male texture set
GAMEROTICA UGC Tally Update!We now have over 88,000 user generated content (UGC) items on Gamerotica!
It's really amazing to continually see fresh new and unique content being posted daily, weekly, and monthly by different members and contributors. It's also cool to see talented hot newbies show up and 'challenge' the old guard so to speak, with new poses, movies and textures that push the limits.
It's also interesting to see how members styles evolve overtime and with experience and what they become extremely good at and post! We are starting to see 3rd and 4th generation art, posing and story styles from the old pros around here and some impressive content collections with depth from new members as well.
We want to thank old and new members alike for sharing and playing nice in the sandbox we call GE (Gamerotica).
thxxx from the Thrixxx staff and Gamerotica crew!
czwartek, 17 marca 2011
Ilu facetów miało Twoją żonę ?
Droga do znalezienia właściwego partnera i (być może) miłości na całe życie jest najeżona trudnościami. To jednak nie zraża większości kobiet i mężczyzn, by wciąż próbować, całować żaby i buszować po portalach randkowych. Sprawdźcie, jak w liczbach wyglądają próby znalezienia właściwej osoby na całe życie, a przekonacie się, że znalezienie kogoś bez przeszłości i nie po przejściach graniczy z cudem.
Przeciętna kobieta w ciągu całego swojego życia całuje się z 22 facetami, ma 4 długie związki i 5 razy złamane serce (w tym 4 razy z powodu oszustwa partnera), zanim zwiąże się z właściwą osobą. Co do kobiecego randkowania, to statystyczna przedstawicielka płci pięknej spotyka się z sześcioma zupełnie nietrafionymi gośćmi, a 15 % przyznaje, że miało do czynienia ze stalkerem. Jednocześnie, by stwierdzić, że istnieją pomyślne widoki na związek, kobietom potrzeba 4 tygodni spotykania się.
Seks nie jest traktowany przez kobiety na tyle poważnie i uczuciowo, jak można by się tego spodziewać, ponieważ średnio 6 razy w życiu zdarza im się jednonocna przygoda.
Współczesna kobieta jednego ze swoich partnerów poznaje przez Internet, wikła się w 3 relacje na odległość i, co ciekawe, daje się zabrać na wakacje 3 różnym facetom.
Jedna piąta przyznaje się do posiadania dziecka, zanim poznała swojego partnera na resztę życia, a także do dzielenia mieszkania z 2 facetami wcześniej.
Jak na kobiecym tle wypadają mężczyźni? Tradycyjnie wyprzedzają kobiety, jeśli chodzi o seks i erotykę, ale nie tak wyraźnie, jak byśmy tego oczekiwali, kierując się stereotypami: statystyczny mężczyzna w ciągu swojego życia całuje się z 23 kobietami i zdarza mu się 10 seksualnych przypadkowych przygód.
Faceci przewyższają kobiety również w smutniejszej części statystyki - częściej są przez kobiety porzucani, a przeciętny mężczyzna ma w ciągu swojego życia 6 razy złamane serce - czyli o 1 więcej niż kobiety.
Przeciętna kobieta w ciągu całego swojego życia całuje się z 22 facetami, ma 4 długie związki i 5 razy złamane serce (w tym 4 razy z powodu oszustwa partnera), zanim zwiąże się z właściwą osobą. Co do kobiecego randkowania, to statystyczna przedstawicielka płci pięknej spotyka się z sześcioma zupełnie nietrafionymi gośćmi, a 15 % przyznaje, że miało do czynienia ze stalkerem. Jednocześnie, by stwierdzić, że istnieją pomyślne widoki na związek, kobietom potrzeba 4 tygodni spotykania się.
Seks nie jest traktowany przez kobiety na tyle poważnie i uczuciowo, jak można by się tego spodziewać, ponieważ średnio 6 razy w życiu zdarza im się jednonocna przygoda.
Współczesna kobieta jednego ze swoich partnerów poznaje przez Internet, wikła się w 3 relacje na odległość i, co ciekawe, daje się zabrać na wakacje 3 różnym facetom.
Jedna piąta przyznaje się do posiadania dziecka, zanim poznała swojego partnera na resztę życia, a także do dzielenia mieszkania z 2 facetami wcześniej.
Jak na kobiecym tle wypadają mężczyźni? Tradycyjnie wyprzedzają kobiety, jeśli chodzi o seks i erotykę, ale nie tak wyraźnie, jak byśmy tego oczekiwali, kierując się stereotypami: statystyczny mężczyzna w ciągu swojego życia całuje się z 23 kobietami i zdarza mu się 10 seksualnych przypadkowych przygód.
Faceci przewyższają kobiety również w smutniejszej części statystyki - częściej są przez kobiety porzucani, a przeciętny mężczyzna ma w ciągu swojego życia 6 razy złamane serce - czyli o 1 więcej niż kobiety.
poniedziałek, 7 marca 2011
Rick Genest - Najdziwniejszy model świata
Ma 25 lat, jest przystojnym, dobrze zbudowanym mężczyzną, pracuje jako model... jednak nie to w charakterystyce Ricka Genesta jest najważniejsze. Pierwsze co widzimy, gdy patrzymy na tego początkującego modela to tatuaże, które znajdują się na całym ciele chłopaka!Umięśniony tors, barki, ramiona, dłonie, klatka piersiowa, a nawet szyja, głowa i twarz - skóra Genesta pokryta jest niezwykłymi malunkami. Wielu pomyśli o nim "dziwak", gdy przyjrzy się przystojniakowi nieco uważniej i zobaczy, co przedstawiają.
Ciało Ricka wytatuowano bowiem we wzór, którego motywem przewodnim jest ludzki szkielet. więcej tutaj http://alemodelki.pl/id,2697,galeria,backstage.html
niedziela, 6 marca 2011
W co grają pary?
Stuprocentowa szczerość w związku? Niemożliwe – chórem odpowiadają wieloletnie pary. Każdego dnia partnerzy toczą ze sobą gry i gierki. Często robią to zupełnie nieświadomie. Grasz o władzę i wpływy? A może naśladujesz zachowania swojej matki? Rozszyfrujmy reguły partnerskich gier.
Gra zaczyna się już na początku. Na pierwszej randce on jest błyskotliwy, uważnie jej słucha, zadaje pytania. Ona wygląda perfekcyjnie, z zainteresowaniem komentuje jego opowieści o ostatnim meczu. Świetnie do siebie pasujemy – myślą i umawiają się na kolejne spotkania. Okazuje się, że uwielbiają te same rzeczy: ambitne kino, weekendowe wypady za miasto i długie rozmowy na każdy temat. Kiedy spadają z nosa różowe okulary, rzeczywistość okazuje się mniej zachęcająca, pojawiają się różnice zdań, mniejsze i większe rozczarowania.
Sześcioro na huśtawce
Ile osób tworzy związek? Pewnie odpowiecie, że dwie... Amerykański psychiatra Eric Berne stwierdził, że w każdym z nas tkwią trzy osoby: dorosły, dziecko i rodzic. Dorosły działa racjonalnie, kieruje się logicznym myśleniem i jasno komunikuje swoje potrzeby. Stawia granice i respektuje granice innych ludzi. Dziecko jest kapryśne, działa spontanicznie i oczekuje natychmiastowego realizowania każdej zachcianki. Bywa też zawstydzone, przestraszone władzą rodzica lub zbuntowane. Łatwo się obraża i unika odpowiedzialności. A rodzic? Może być krytyczny lub opiekuńczy, ale zawsze osądza, dba o normy i konwenanse, chętnie zakazuje i wydaje polecenia.
Jak to wygląda w praktyce? Kiedy partner pyta: czy widziałaś moje klucze, odpowiedź może być bardzo różna. Tak, leżą na stole w kuchni – odpowiada twój wewnętrzny dorosły. – Dlaczego ciągle czegoś ode mnie chcesz – wybucha gniewem siedzący w tobie mały buntownik. – Powinieneś bardziej pilnować swoich rzeczy, jesteś okropnym bałaganiarzem – to na wolność wyrywa się tkwiący w tobie rodzic. Znasz te dialogi? W rzeczywistości w każdym związku dochodzi do takich konfliktów. Sztuka w tym, by nie przerodziły się one w niszczące relację gry i gierki.
Jesteś taka sama jak matka
Partner wytknął Ci kiedyś w kłótni, że jesteś dokładnie taka sama jak twoja matka? To przytyk wyjątkowo nieprzyjemny, ale... bliski prawdy. – Schematów postępowania w relacjach z bliskimi uczymy się w rodzinie. Wzorcem pozostają nasze kontakty z rodzicami i rodzeństwem – wyjaśnia terapeutka z Ośrodka Psychoterapii Dobra4 Julia Jastrzębska. To w domu uczysz się na przykład gierki „jestem taka bezradna”. Wystarczyło stłuc szklankę, żeby rodzice wyręczali Cię w zmywaniu? W podobny sposób będziesz grać z partnerem, chcąc uzyskać jego pomoc. A może chorując zyskiwałaś uwagę wszystkich domowników, przygotowywano dla Ciebie ulubione smakołyki i przynoszono drobne prezenty?
Możesz długo nie zdawać sobie sprawy, dlaczego nagła migrena atakuje Cię zawsze wtedy, gdy partner nie poświęca Ci wystarczająco dużo czasu. – Tak jak w przysłowiu – to, czego nauczyliśmy się w dzieciństwie, będziemy powielać w dorosłym życiu – uważa Julia Jastrzębska. Uczymy się też obserwując relacje między rodzicami. Jeśli oparte były na grach i manipulacji, trudno będzie Ci stworzyć związek pozbawiony tych elementów. Uwaga: partner mógł wynieść z domu rodzinnego zupełnie inne wzory postępowań – to główna przyczyna konfliktów.
Władza, pieniądze i seks
W co najczęściej grają pary? W każdym związku toczy się gra o władzę i wpływy. Od kiedy role i zadania partnerów nie są z góry ustalone i wymagają ciągłych negocjacji, gramy coraz więcej. – Współczesne gry w związkach są coraz ostrzejsze i brutalniejsze – twierdzi psycholog Krystyna Burzyńska – Kaniewska. O co gramy? Większość potyczek rozgrywa się wokół pieniędzy, seksu i podejmowania decyzji. – Duże wpływy ma ten, kto zarządza bliskością w związku – twierdzi Julia Jastrzębska.
Stąd tak duża popularność gry „przyciągam i odpycham”. Jak przebiega? Kobieta rozpoczyna erotyczną grę, ale gry mężczyzna ją podejmie, zostaje odepchnięty. Rezygnuje więc z seksu i zostaje oskarżony o... oziębłość. Oczywiście, inicjatorem tej gry może też być mężczyzna. To jedna z bardziej niszczących gier – może skutecznie zburzyć intymność i wywołać u partnera potężne poczucie winy. Równie powszechna jest gra „jak uważasz, kochanie”. Jej reguły są proste: jedna ze stron kwituje tym zdaniem każde pytanie partnera, po czym krytykuje podjęte przez niego decyzje.
Po co gramy?
Wbrew pozorom gry toczące się w związkach mogą nam wiele dawać. Przykład? Popularna gierka „gdyby nie ty”, w której oskarżamy partnera, że nas ogranicza i uniemożliwia rozwój świetnie chroni... przed porażkami. Rozgrzeszamy się z braku odwagi do podjęcia ryzyka. Mamy też świetną okazję by ponarzekać na swój trudny los i dalej snuć marzenia o wszystkim, co moglibyśmy zrealizować, gdyby nie przeszkoda w osobie partnera.
To znakomicie poprawia naszą samoocenę! Gry mogą być też metodą na radzenie sobie z trudnymi emocjami. Nie umiem wyrażać złości? Zamiast kłótni wybiorę grę w złośliwe aluzje i przytyki w gronie znajomych. Uwaga: to rozwiązanie pozorne, bo im więcej w związku gier i gierek tym mniej miejsca na uczucia i prawdziwą bliskość. Jak przestać grać? Na początek trzeba sobie uświadomić, wedle jakich schematów postępujemy – czasem wystarczy zmienić tylko jeden element, by gra przestała się toczyć.
Gra zaczyna się już na początku. Na pierwszej randce on jest błyskotliwy, uważnie jej słucha, zadaje pytania. Ona wygląda perfekcyjnie, z zainteresowaniem komentuje jego opowieści o ostatnim meczu. Świetnie do siebie pasujemy – myślą i umawiają się na kolejne spotkania. Okazuje się, że uwielbiają te same rzeczy: ambitne kino, weekendowe wypady za miasto i długie rozmowy na każdy temat. Kiedy spadają z nosa różowe okulary, rzeczywistość okazuje się mniej zachęcająca, pojawiają się różnice zdań, mniejsze i większe rozczarowania.
Sześcioro na huśtawce
Ile osób tworzy związek? Pewnie odpowiecie, że dwie... Amerykański psychiatra Eric Berne stwierdził, że w każdym z nas tkwią trzy osoby: dorosły, dziecko i rodzic. Dorosły działa racjonalnie, kieruje się logicznym myśleniem i jasno komunikuje swoje potrzeby. Stawia granice i respektuje granice innych ludzi. Dziecko jest kapryśne, działa spontanicznie i oczekuje natychmiastowego realizowania każdej zachcianki. Bywa też zawstydzone, przestraszone władzą rodzica lub zbuntowane. Łatwo się obraża i unika odpowiedzialności. A rodzic? Może być krytyczny lub opiekuńczy, ale zawsze osądza, dba o normy i konwenanse, chętnie zakazuje i wydaje polecenia.
Jak to wygląda w praktyce? Kiedy partner pyta: czy widziałaś moje klucze, odpowiedź może być bardzo różna. Tak, leżą na stole w kuchni – odpowiada twój wewnętrzny dorosły. – Dlaczego ciągle czegoś ode mnie chcesz – wybucha gniewem siedzący w tobie mały buntownik. – Powinieneś bardziej pilnować swoich rzeczy, jesteś okropnym bałaganiarzem – to na wolność wyrywa się tkwiący w tobie rodzic. Znasz te dialogi? W rzeczywistości w każdym związku dochodzi do takich konfliktów. Sztuka w tym, by nie przerodziły się one w niszczące relację gry i gierki.
Jesteś taka sama jak matka
Partner wytknął Ci kiedyś w kłótni, że jesteś dokładnie taka sama jak twoja matka? To przytyk wyjątkowo nieprzyjemny, ale... bliski prawdy. – Schematów postępowania w relacjach z bliskimi uczymy się w rodzinie. Wzorcem pozostają nasze kontakty z rodzicami i rodzeństwem – wyjaśnia terapeutka z Ośrodka Psychoterapii Dobra4 Julia Jastrzębska. To w domu uczysz się na przykład gierki „jestem taka bezradna”. Wystarczyło stłuc szklankę, żeby rodzice wyręczali Cię w zmywaniu? W podobny sposób będziesz grać z partnerem, chcąc uzyskać jego pomoc. A może chorując zyskiwałaś uwagę wszystkich domowników, przygotowywano dla Ciebie ulubione smakołyki i przynoszono drobne prezenty?
Możesz długo nie zdawać sobie sprawy, dlaczego nagła migrena atakuje Cię zawsze wtedy, gdy partner nie poświęca Ci wystarczająco dużo czasu. – Tak jak w przysłowiu – to, czego nauczyliśmy się w dzieciństwie, będziemy powielać w dorosłym życiu – uważa Julia Jastrzębska. Uczymy się też obserwując relacje między rodzicami. Jeśli oparte były na grach i manipulacji, trudno będzie Ci stworzyć związek pozbawiony tych elementów. Uwaga: partner mógł wynieść z domu rodzinnego zupełnie inne wzory postępowań – to główna przyczyna konfliktów.
Władza, pieniądze i seks
W co najczęściej grają pary? W każdym związku toczy się gra o władzę i wpływy. Od kiedy role i zadania partnerów nie są z góry ustalone i wymagają ciągłych negocjacji, gramy coraz więcej. – Współczesne gry w związkach są coraz ostrzejsze i brutalniejsze – twierdzi psycholog Krystyna Burzyńska – Kaniewska. O co gramy? Większość potyczek rozgrywa się wokół pieniędzy, seksu i podejmowania decyzji. – Duże wpływy ma ten, kto zarządza bliskością w związku – twierdzi Julia Jastrzębska.
Stąd tak duża popularność gry „przyciągam i odpycham”. Jak przebiega? Kobieta rozpoczyna erotyczną grę, ale gry mężczyzna ją podejmie, zostaje odepchnięty. Rezygnuje więc z seksu i zostaje oskarżony o... oziębłość. Oczywiście, inicjatorem tej gry może też być mężczyzna. To jedna z bardziej niszczących gier – może skutecznie zburzyć intymność i wywołać u partnera potężne poczucie winy. Równie powszechna jest gra „jak uważasz, kochanie”. Jej reguły są proste: jedna ze stron kwituje tym zdaniem każde pytanie partnera, po czym krytykuje podjęte przez niego decyzje.
Po co gramy?
Wbrew pozorom gry toczące się w związkach mogą nam wiele dawać. Przykład? Popularna gierka „gdyby nie ty”, w której oskarżamy partnera, że nas ogranicza i uniemożliwia rozwój świetnie chroni... przed porażkami. Rozgrzeszamy się z braku odwagi do podjęcia ryzyka. Mamy też świetną okazję by ponarzekać na swój trudny los i dalej snuć marzenia o wszystkim, co moglibyśmy zrealizować, gdyby nie przeszkoda w osobie partnera.
To znakomicie poprawia naszą samoocenę! Gry mogą być też metodą na radzenie sobie z trudnymi emocjami. Nie umiem wyrażać złości? Zamiast kłótni wybiorę grę w złośliwe aluzje i przytyki w gronie znajomych. Uwaga: to rozwiązanie pozorne, bo im więcej w związku gier i gierek tym mniej miejsca na uczucia i prawdziwą bliskość. Jak przestać grać? Na początek trzeba sobie uświadomić, wedle jakich schematów postępujemy – czasem wystarczy zmienić tylko jeden element, by gra przestała się toczyć.
piątek, 4 marca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)