Czy Twoja czupryna doczeka późnej starości? A może już niedługo przyjdzie Ci czesać się gąbką? Jeśli chcesz, już teraz zdradzimy Ci, jak będzie...
Owszem, w przeważającej liczbie przypadków mężczyźni tracą włosy, ponieważ łysinę zapisaną mają w genach - jednak nie zawsze jest to regułą. Czasami bowiem, za wypadanie włosów odpowiadają na pozór banalne dolegliwości, leki, niezbilansowana dieta albo... niewłaściwy tryb życia. Dlatego, jeśli zauważyłeś u siebie pierwsze przerzedzające się połacie skalpu, nie przyjmuj tego bez walki, bo niewykluczone, że to nie wina genów, a złego prowadzenia się! Zobacz, gdzie czyha największe niebezpieczeństwo i jak się przed tym ustrzec!
Zacznijmy jednak od podstaw - jeśli mężczyźni w twojej rodzinie, z oczywistych powodów, nie musieli używać grzebienia, wówczas bardzo prawdopodobne, że i ciebie czeka podobny los. Mowa tu o łysieniu androgenowym, które jest dziedziczne. Ta odmiana łysienia związana jest z wrażliwością mieszków włosowych na testosteron. Hormon ten zostaje masowo wydzielany u mężczyzn w okresie dojrzewania, natomiast za sprawą enzymu 5-alpha-reduktazy przekształca się w dihydrotestosteron, a więc aktywną pochodną testosteronu, która osłabia działanie mieszków włosowych. W efekcie włosy słabną, tracą na długości i objętości, aż - po upływie pewnego czasu - zmieniają się w bezbarwny meszek. Niestety, z tym procesem walczyć się nie da. Ale z innymi... jak najbardziej!
Przykładowo, ostatnio "USA Today" podało do wiadomości publicznej wyniki badań doktora Behmana Guyurona z "Case Western Reserve School of Medicine", z których wynika, że bardzo częstymi przyczynami utraty włosów u mężczyzn jest nałogowe palenie papierosów oraz zwiększone spożycie alkoholu - a przecież już na to, człowiek jak najbardziej ma wpływ! Inne popularne katalizatory łysienia to np. niezaleczony łupież albo grzybica. Błędem jest także wystawianie skóry głowy na działanie palącego słońca, ponieważ to również może doprowadzić do przerzedzania się włosów - dlatego zawsze pamiętajcie o nakryciu głowy (zwłaszcza na wakacjach, bo przecież w Polsce słońce nas nie rozpieszcza). Tryb życia także odgrywa tu niemałą rolę. Naukowcy są zgodni co do tego, że mężczyźni leniwi, nie podejmujący żadnej aktywności fizycznej, a co za tym idzie tacy, którzy mają wysokie ciśnienie krwi również szybciej łysieją.
Z kolei, redaktorzy z portalu "Wisegeek" podają, że łysienie może być także spowodowane przewlekłymi chorobami, które przez tygodnie, jeśli nie miesiące stopniowo osłabiają organizm mężczyzny, pozbawiając go owłosienia. Dodatkowo, na objętość męskiej czupryny wpływ mają poważne zabiegi chirurgiczne, po których pacjent również przez znaczący okres czasu musi dochodzić do siebie. Co jeszcze? Cóż, warto wspomnieć o niektórych środkach farmakologicznych, które także zbierają swoje żniwo - mowa tu przede wszystkim o specyfikach rozrzedzających krew, czy pigułkach przyjmowanych przez osoby cierpiące na zaburzenia bipolarne.
Wreszcie, dwoma - szczególnie aktualnymi dzisiaj - powodami łysienia są: drakońskie diety i rozwody. Mężczyźni, którzy chcą być szczupli i atrakcyjni, a swej drogi do tego celu upatrują w głodówkach, pozbawiają się protein, żelaza i innych ważnych substancji, bez których rozwój włosa nie jest możliwy. Podobnie zresztą wygląda sytuacja w przypadku panów, którzy futrują się tzw. śmieciowym żarciem, zamiast porządnym, domowym jedzeniem. Z kolei rozwody to stres. Faceci martwią się, że stracą miłość, albo majątek, co powoduje u nich nawarstwianie się napięć, frustracji i właśnie tego toksycznego stresu. A to niechybnie odbija się na fryzurze.
Dlatego, panowie - jeśli w dalszym ciągu pragniecie imponować uczesaniem - miejcie na uwadze wszystkie opisane tu czynniki i dostosujcie swoje życie tak, aby zminimalizować prawdopodobieństwo wyłysienia. W końcu świecić gołą skórą głowy to nic przyjemnego, a w wielu przypadkach łatwo temu zapobiec...
Play, Fale in love. Kiss, Love, Sex, Delight. Blog o uczuciach, snach, 3dSexGames i sztuce kochania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łysienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łysienie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 września 2011
piątek, 18 lutego 2011
Zastrzyk na łysienie
To może być prawdziwa rewolucja dla wszystkich tych, którzy od nadmiaru stresu zaczęli przedwcześnie tracić włosy. Naukowcy opracowali lek, który nie tylko zapobiega ich wypadaniu, ale wręcz powoduje odrastanie tych, które już wypadły.
Choć dotychczas badania zostały przeprowadzone jedynie na myszach, zespół naukowców pod kierunkiem profesora Miliona Mulugeta już dostał pozwolenie na testowanie substancji na ludziach.
Co zatem wiemy o nowym cudownym związku chemicznym, który być może wyleczy z kompleksów miliony cierpiących mężczyzn?
Podobne tematy
poprzedni
Substancja, która w toku badań uzyskała nazwę Astressin-B, blokuje receptory wytwarzanych pod wpływem silnego napięcia hormonów stresu, powodujących wypadanie włosów. Blokada jest o tyle skuteczna, że już po kilku seriach zastrzyków, włosy nie tylko przestają wypadać, ale na miejsce tych, które już zostały stracone, odrastają nowe.
Jeśli chodzi o czas utrzymywania się efektu terapii, to w przypadku myszy wynosił on 4 miesiące. Co zważywszy na ich znacznie krótszy czas życia (ok. 2 lata), a tym samym większą prędkość starzenia, bardzo pozytywnie rokuje jeśli chodzi o ludzi - naukowcy przewidują, że jednorazowa terapia starczy na lata.
Wszystko pięknie tylko gdzie w tym wszystkim jest haczyk?
Astressin-B działa tylko na łysienie, które jest spowodowane stresem. Raczej nie pomoże na męskie problemy z wypadaniem włosów, związane z wysokim poziomem testosteronu, czy wychodzenie włosów będące efektem kobiecej menopauzy.
Mimo zastrzeżeń, trzeba przyznać, że to spory krok do przodu. Pomoże szczególnie ludziom - zarówno kobietom, jak i mężczyznom - którzy, mimo że nie mają genetycznych tendencji do łysienia, w młodym wieku tracą włosy pod wpływem silnego i stałego stresu. A jak wskazują badania, odsetek takich osób w społeczeństwie Zachodu jest naprawdę spory, a problem dotyka milionów ludzi
Choć dotychczas badania zostały przeprowadzone jedynie na myszach, zespół naukowców pod kierunkiem profesora Miliona Mulugeta już dostał pozwolenie na testowanie substancji na ludziach.
Co zatem wiemy o nowym cudownym związku chemicznym, który być może wyleczy z kompleksów miliony cierpiących mężczyzn?
Podobne tematy
poprzedni
Substancja, która w toku badań uzyskała nazwę Astressin-B, blokuje receptory wytwarzanych pod wpływem silnego napięcia hormonów stresu, powodujących wypadanie włosów. Blokada jest o tyle skuteczna, że już po kilku seriach zastrzyków, włosy nie tylko przestają wypadać, ale na miejsce tych, które już zostały stracone, odrastają nowe.
Jeśli chodzi o czas utrzymywania się efektu terapii, to w przypadku myszy wynosił on 4 miesiące. Co zważywszy na ich znacznie krótszy czas życia (ok. 2 lata), a tym samym większą prędkość starzenia, bardzo pozytywnie rokuje jeśli chodzi o ludzi - naukowcy przewidują, że jednorazowa terapia starczy na lata.
Wszystko pięknie tylko gdzie w tym wszystkim jest haczyk?
Astressin-B działa tylko na łysienie, które jest spowodowane stresem. Raczej nie pomoże na męskie problemy z wypadaniem włosów, związane z wysokim poziomem testosteronu, czy wychodzenie włosów będące efektem kobiecej menopauzy.
Mimo zastrzeżeń, trzeba przyznać, że to spory krok do przodu. Pomoże szczególnie ludziom - zarówno kobietom, jak i mężczyznom - którzy, mimo że nie mają genetycznych tendencji do łysienia, w młodym wieku tracą włosy pod wpływem silnego i stałego stresu. A jak wskazują badania, odsetek takich osób w społeczeństwie Zachodu jest naprawdę spory, a problem dotyka milionów ludzi
Subskrybuj:
Posty (Atom)