Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 lutego 2011

Zdesperowane gwiazdy idą na całość

Show-biznes rządzi się twardymi prawami. Dziś jesteś na szczycie, jutro już nikt o tobie nie pamięta. Gwiazdy, które przeżywają swoje 5 minut robią wszystko, aby nie zniknąć z pierwszych stron gazet. Wiedzą też, że reality show gwarantują im zainteresowanie mediów i popularność, a nic nie działa na ludzi tak, jak skandale i przełamywanie tematów tabu.

Celebryci do perfekcji opanowali umiejętność szokowania i wywoływania zniesmaczenia na twarzach widzów. Są już tak zdesperowani, że nie tylko biorą śluby w obecności kamer, biją się i przeklinają, ale też jedzą robaki i depilują okolice intymne...Zresztą, sami zobaczcie!

Czy to jest jeszcze normalne?

Choć rodzina Kardashianów nie zrobiła do tej pory nic wartościowego i wartego zapamiętania, to zna ich cały świat. Kilka osób zawojowało telewizję serią reality show, w której pokazywali szarym ludziom, jakie widowiskowe życie prowadzą bogacze.

Najsłynniejsze członkinie, siostry Khloe, Kourtney i Kim Kardashian nie mają oporów przed niczym. Nie tak dawno siostra siostrze zrobiła depilację bikini, co dokładnie zarejestrowały kamery... Pruderyjni Amerykanie przecierali oczy ze zdziwienia i oburzenia!

Sława wymaga poświęceń

Paris Hilton aspiruje do bycia gwiazdą z talentem, ale póki co nie nauczyła się śpiewać ani grać w filmach. Za to potrafi występować w różnych reality show, w których wróży z tarota, uczy się doić krowy i szuka przyjaciół. W programie „The simple life” Hilton wraz z byłą już przyjaciółką, Nicole Richie, wiodła proste życie na amerykańskiej farmie. Każdy odcinek udowadniał tylko, jak mało wiedzą o świecie i życiu dwie bogate celebrytki... W jednym z odcinków Nicole postanowiła spróbować, jak smakują robaki!

Carmen Electra i Dave Navarro w show "Póki śmierć nas nie rozłączy" obiecali sobie wieczną miłość. Związek rozpadł się szybko po zakończeniu emisji programu, ale para zdążyła zaszokować widzów kilkoma pikantnymi występami. W jednym z odcinków Dave zabrał na zabieg lewatywy całą ekipę filmową, a wraz z nią pół Ameryki...

Oni też sprzedali swoją prywatność

Rodzinka Hoganów również postanowiła wkroczyć na salony. Od kiedy wyprodukowali ”Uparty jak Hogan” zrobiło się o nich bardzo głośno. Najsłynniejszy wrestler świata, Hulk Hogan, chciał pokazać się z zupełnie innej strony i przejść na jasną stronę mocy. Niestety, sporo przy tym stracił, ponieważ przestał budzić grozę, a zaczął wzbudzać litość...

Seks zawsze przyciąga uwagę widzów

Była kochanka Hugh Hefnera zrobiła karierę dzięki romansowi ze starcem i rozbieranym zdjęciom. Kiedy odeszła z domu Króliczków Playboya zdecydowała się na nakręcenie własnego programu, oczywiście bardzo ambitnego. Modelka uczyła swoje fanki m.in. tańca na rurze.

Frytka za czasów "Baru"

Polskie gwiazdy nie chcą być gorsze od zagranicznych, dlatego również decydują się na udział w programach rozrywkowych. Do historii rodzimej telewizji przeszła Agnieszka Maja Frykowska i jej szaleństwa w „Big Brotherze” oraz „Barze”. Frytka cały czas pracuje nad nowym wizerunkiem, ale niestety bezskutecznie. Kontrowersyjny filmik już zawsze będzie jej przekleństwem.

Kiedyś Doda wyglądała zupełnie inaczej

Zanim Doda stała się gwiazdą eksportową i damą na salonach, wystąpiła wraz z Frytką w Polsatowskim „Barze”. O tych paniach było już głośno w mediach, ale dzięki programowi zrobiło się jeszcze goręcej... Udział w reality show bardzo przyspieszył drogę Dody na szczyt.

To był mezalians!

W Jarku Jakimowiczu kochały się kiedyś wszystkie nastolatki. Czasy „Młodych wilków” aktor ma już za sobą, ale występ w „Big Brotherze” pozwolił mu wrócić do show biznesu. Niestety, Jakimowicz postanowił wrócić w parze z Jolą Rutowicz i wyszedł na tym bardzo źle.

Polacy przypomnieli sobie o nim na chwilę, ale chyba nie o taką sławę mu chodziło...

środa, 9 lutego 2011

Dodatkowe promocje gwiazd

Artyści chwytają się wszelkich sposobów, żeby poinformować odbiorców o swoim istnieniu. Płyta czy występ na festiwalu to za mało, by osiągnąć sukces. Ludziom nie wystarcza już sama muzyka - pragną "medialnej krwi". I przeważnie ich życzenia zostają spełnione, ponieważ artyści chętnie prześcigają się w metodach na autopromocję. Czasem wystarczy drastyczna zmiana wizerunku, kiedy indziej prowokacja przekracza granice dobrego smaku i wywołuje oburzenie. Przed wami kilka przykładów z naszego show-biznesowego podwórka.

Paulina Marciniak (po prawej) rozpaczliwie pragnie zaistnieć w świadomości odbiorcy. Kłótnia z Paullą Ignasiak o prawa do posługiwania się tym niepowtarzalnym pseudonimem? Proszę bardzo. "Paula jest tylko jedna" - twierdziła zanim odkryła, że jest ich na pęczki. Koncert w więzieniu dla osobników spragnionych widoku kobiecych kształtów? Da się zrobić. "Przez cały czas miałam łzy w oczach" - wyznała "Faktowi" po tym traumatycznym wydarzeniu. Mamy nadzieję, że były to łzy zażenowania.

Sara May

Swoimi blogowymi atakami Sara May zalazła za skórę niejednej polskiej gwieździe. Nietrudno oprzeć się wrażeniu, że jej "wybuchy szczerości" sprowokowane są w dużej mierze chęcią przypodobania się pewnemu klubowi, którego członkowie nieustannie zajmują się zawracaniem Wisły kijem. Dziwi jedynie to, że do tej pory nie zdobyła honorowego członkostwa.

Agnieszka Chylińska.
Po rozpadzie O.N.A. chciała udowodnić, że rock w jej wykonaniu będzie tak dobry, jak nigdy wcześniej. Nie wypaliło. A życie, jak wiadomo, nie bierze jeńców - wystawia na próbę nawet tych, którzy zaprzedali duszę jednej idei. Korn i Rammstein poszli w odstawkę - dziś Agnieszka Chylińska jest gwiazdą muzyki pop i tłumaczy, że nawet najwięksi twardziele z czasem pokornieją. Wzruszające.

Ludzie ją kochają i podziwiają, ale też i nienawidzą. Jedno jest pewne - nikomu nie pozostaje obojętna. I taka powinna być prawdziwa gwiazda - wyrazista i wzbudzająca skrajne emocje. Ta gra wymaga jednak bardzo sprecyzowanych i radykalnych posunięć. Doda nie ma z tym najmniejszych problemów i kiedy zajdzie taka potrzeba wali prosto z mostu, nie przebierając w słowach czy środkach. Czasem "napina się" aż za bardzo.

Maryla Rodowicz idzie z duchem czasu. Po 1989 roku i rozpadzie ZSRR życie nie było już takie, jak dawniej. Dla wielu artystów "dających radę" w realiach socjalizmu nadeszła ciężka próba. Jak widać, pani Maryla poradziła sobie doskonale. Dziś czuje się jak ryba w wodzie u boku młodszych koleżanek i chce być taka, jak one. Muzyka łączy pokolenia.

Zanim pojawiła się Doda, karty rozdawał Michał Wiśniewski. Pozwolił nam zajrzeć nawet do własnej... posiadłości. Płakał, krzyczał, atakował, kochał, żenił się i rozwodził. Wszystko po to, aby ludzie nie zapomnieli o jego istnieniu i zapamiętali go takim, jakim jest. Udało się. Pamiętajmy, że prawdziwa sztuka wymaga wielu poświęceń.

Tak kłamiemy na pierwszej randce

O czym kłamiemy na pierwszej randce?
Pierwsza randka to spotkanie, na którym chcemy wypaść wyjątkowo dobrze, bo od tego zależy czy będzie następna.

Sztuka autopromocji, czar osobisty, feromony - każda metoda jest dobra, jeśli skuteczna. Koloryzowanie faktów lub przemilczanie niewygodnych czy mało chwalebnych informacji na swój temat to powszechna praktyka.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez portal MyCelebrityFashion.co.uk jedna trzecia facetów kłamie na pierwszej randce. Czy Ty też na pierwszych randkach masz w zwyczaju kłamliwie odpowiadać na niektóre z poruszanych kwestii? Sprawdź co najczęściej jest przedmiotem syndromu Pinokia?

5. Sytuacja materialna
12 % facetów ściemnia na temat swojej sytuacji materialnej - i nie chodzi tu wprost o wysokość zarobków, bo o tym raczej się nie mówi.

Jednak wspominanie mimochodem o apartamencie typu "studio", który w istocie jest "przytulnym" (15 m2) pokoikiem z kuchnią, albo domku letniskowym nad jeziorem, który okazuje się drewnianym kempingiem bez łazienki, to bardzo popularna praktyka.

Tego typu kłamstewka brzmią wyjątkowo "wiarygodnie", kiedy są opowiadane na randce w trzeciorzędnej restauracji.

4. Samochód
W związku z tym, że samochód stanowi przedłużenie męskości, na jego temat bajki opowiada 19 % facetów. Podrasowany 20-letni Volkswagen Golf II, staje się w opowieściach na pierwszej randce "solidnym, zachodnim autem, ale nie prosto z salonu, bo po co przepłacać". Niby wszystko się zgadza...

Kłamstwo ułatwia fakt, że na randce zazwyczaj pije się alkohol, więc samochodem się nie przyjeżdża.

3. Hobby
Kiedy podczas rozmowy dostrzeżemy, że kiedy my poruszamy niektóre kwestie, w jej oku zapala się błysk zainteresowania, szybko podkręcamy temat.

I tak na przykład z osoby, która ma w domu zaledwie pięć książek, wszystkie o komputerach, stajemy się znawcą literatury francuskiej czy rosyjskiej, a z faceta, który lubi od czasu do czasu pograć w bilard, specjalistą od snookera. Kuchnia? Oczywiście typu "fusion". A konkretnie? Makaron z parówkami i ogórkiem kiszonym.

2. Przeszłość
Na temat swoich wcześniejszych związków kłamie 38 % facetów. Zazwyczaj polega to na zawyżaniu lub zaniżaniu ilości miłosnych podbojów - prawiczek staje się Don Juanem i na odwrót.

Popularne są również bajki o swoich byłych - w pierwszorandkowych opowieściach stają się krwiożerczymi czarownicami, z których szponów ledwo udało się wydostać. Ale ty, kotku, jesteś zupełnie inna... Do czasu.

1. Praca
Najwięcej, bo 47 % randkowiczów kłamie na temat swojego stanowiska w pracy albo w ogóle branży, w której pracuje.

W wykonaniu osoby, która robi zdjęcia do niskonakładowego świerszczyka wygląda to mniej więcej tak: "Jestem dyrektorem artystyczno-wizualnym dla jednego z ogólnopolskich wydawnictw o tematyce rozrywkowo-lifestylowej", a osoba będąca kasjerem w niewielkim banku nagle zajmuje "odpowiedzialne stanowisko średniego szczebla w poważnej instytucji finansowej". Można?

sobota, 18 września 2010

Zoe Saldana w 10-tce najlepiej ubranych gwiazd

Seksowna Zoe Saldana, która zagrała w filmie Avatar postać 3D seksownej mieszkanki planety Pandora została wytypowana jako jedna z 10 gwiazd, które najlepiej się ubierają. Do niej dołączyła także Jessica Alba i Jeniffer Aniston.

piątek, 7 maja 2010

Szokujące zachowania gwiazd podczas koncertów

Nie od dzis wiadomo, że Doda czerpie wzorce prowokowania od zagranicznych gwiazd i pasek z napisem "Fuck" jest jak nabardziej haniebny dla niej jako gwiazdy. Albo nosić koszulkę z napisem "Pizda" to jeszcze bardziej bulwersujące. Madonna zas prowokuje publicznosc na rozmaite sposoby aby wzbudzić na siebie uwagę. Po więcej zapraszam pod ten link > Takie sceny oglądają dzieciaki